Konsekwentnie zamieszczam ciąg dalszy testowania fotodiety.

Dzisiejsze śniadanko wyglądało tak:
2 kromki chrupkiego chleba z sałatą i żółtym serkiem, ogórek, kawałek czerwonej i żółtej papryki, rzodkiewka, jajecznica z 2 jajek.

II śniadanie:
Kawałek arbuza i miseczka malin


Obiadek:
Cukinia faszerowana pieczarkami i cebulką z serową posypką, kawałek pieczonej polędwiczki i pomidor.


Przekąska:
Koktajl malinowo – jogurtowy.

Kolacja:
Obiadowe resztki czyli znów faszerowana cukinka.
 Miseczka owoców – malinki i borówki.

 Kilka orzeszków nerkowca przy komputerze.