Czasami bywają takie dni, że bez czekolady ani rusz. To prawda, że czekolada poprawia humor. Jednak, żeby nie zajadać się nią bez końca, bezkarnie i nadprogramowo proponuję wprowadzić ją oficjalnie do dziennego menu. Co powiecie na obiad na słodko? Dużo na blogach teraz truskawek, zaczynają się też jagódki, czyli sezonowo. Czekolada dobra jest całorocznie, akurat ja mam dziś „sezon” na czekoladę – ale taką prawdziwą, z dużą zawartością kakao, żeby nie było, że mleczną i pełną izomerów trans! Pierogi z gorzkiej czekolady wychodzą niezwykle wytrawne, od razu rzetelnie uprzedzam, że nie są jakieś super słodkie jak czekoladki z nadzieniem, do jakich przyzwyczajają nas producenci tych słodkich „smakołyków”. Pierogi dla mnie dziś idealne. Mniam!

 CZEKOLADOWE PIEROGI
Składniki na 4 porcje:
250g szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 łyżka masła
1 łyżka kakao
150g chudego twarogu
100g gorzkiej czekolady min. 65% kakao
1 łyżka cukru pudru
jajko
sól
Ciasto: Mąkę na stolnicy wymieszać z kakao, zrobić wgłębienie i wlać ½ szklanki przegotowanej ciepłej wody. Masło roztopić, ostudzić i dodać do ciasta. Wymieszać i zagniatać do uzyskania gładkiego, elastycznego ciasta. Zawinąć w folię spożywczą i włożyć do lodówki na godzinę.
Farsz: W misce wymieszać twaróg, jajko i cukier. Dodać pokrojoną w kostkę gorzką czekoladę.
Ciasto rozwałkować, wykroić szklanką krążki. Pośrodku co drugiego krążka ciasta położyć łyżkę farszu, przykryć sąsiadującym i zlepić brzegi. Można formować także tradycyjne pierogi, kształt wedle uznania. Ja lubię takie okrągłe z „warkoczem” dookoła.
Gotować 4 minuty od wypłynięcia wrzucając na wrzątek.
PORCJA to ok. 425kcal, węglowodany: 51g, białko: 18g, tłuszcz: 15g
SMACZNEGO!