Muffinki to bardzo szybkie i proste w wykonaniu babeczki. Większości z nas kojarzy się na ogół z czekoladą (wielkimi kawałami czekolady w czekoladowej babeczce) i kawą, jednak można je wykonać także z dodatkiem sezonowych owoców. Truskawki to dla mnie owoce bezkonkurencyjne, owoce na 3 s – słodkie, soczyste, smakowite. Mają jednak jedną wadę – sezon na nie jest zbyt krótki. Już teraz na truskawki jest „ostatni gwizdek”, więc korzystając zapraszam na truskawkowe muffinki.

PEŁNOZIARNISTE TRUSKAWKOWE MUFFINKI

Suche składniki:
400g mąki pszennej pełnoziarnistej
pół szklanki (100g) cukru brzozowego (ksylitolu)
cukier waniliowy
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Mokre składniki:
1 szkl. maślanki
100g roztopionego masła
2 jajka

Owoce:
1 szklanka pokrojonych w ćwiartki truskawek

Suche składniki wsypujemy do miski i mieszamy. Mokre składniki mieszamy w drugiej misce. Cała filozofia przygotowania muffinek polega na wymieszaniu (łyżką) składników mokrych i suchych, na końcu dodając truskawki. Nie wolno mieszać zbyt długo. Przełożyć do foremek i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni (z termoobiegiem) na pół godziny. Wyciągnąć, wystudzić i zajadać. Pychotka.

Z podanych składników wyszło mi 12 muffinek (na zdjęciu już jedenaście, bo jedną od razu zjadłam na ciepło).

1 babeczka to ok. 220kcal, węglowodany: 30g, białko: 5g, tłuszcz: 9g.


SMACZNEGO!