W minioną sobotę miałam przyjemność znaleźć się w odpowiednim miejscu i o odpowiedniej porze – w SmArt Studio  przy ulicy Hożej 51 odbyły się warsztaty kulinarne „Piękno w Smaku”. Gospodarzem (chyba można tak powiedzieć) warsztatów był Olivier Janiak, piękno potraw pomagała nam wydobyć profesjonalna fotograf Joanna van Fenema, a smak zapewnił mistrz kuchni – chef Daniel Olas.

Warsztaty zostały zorganizowane w ramach kampanii Gwarancja jakości QAFP. Zachęcam do odwiedzenia strony QAFP, gdzie oprócz wielu cennych informacji o systemie QAFP, można znaleźć między innymi wykaz wszystkich firm i producentów certyfikowanych wędlin, mięsa drobiowego i wieprzowego, a także spis sklepów, gdzie certyfikowane produkty (na przykład kaszankę, kiełbasę czy kabanosy z certyfikatem jakości) można zakupić. Warto zajrzeć do strefy dla konsumenta, producenci znajdą też swoją zakładkę.

SmArt Studio przywitało nas stanowiskami pracy zastawionymi świeżymi produktami, owocami, warzywami i oczywiście certyfikowanymi produktami – polędwiczkami, karkówką i chyba łopatką, była też kaszanka i wędliny.

Nie mam wiele zdjęć „z własnej ręki”, bo oddałam się przyjemności gotowania, która daje mi niesamowitą frajdę. W dodatku, jeśli gotuje się z ludźmi, którym oczy zapalają się jak płomyki, gdy myślą o efekcie końcowym i nie jest dla nich problemem zblendowanie surowego ziemniaka z selerem 😉 to przyjemność jest zwielokrotniona.

Do garów udało się zagonić nawet Oliviera Janiaka i okazało się, że całkiem nieźle potrafi zrumienić polędwiczki na patelni.

Generalnie wszyscy się uwijali i sprawnie gotowali, a efektem były arcypiękne i smakowite dania.

 

Z pewnością będę korzystać z rad mistrza kuchni Daniela Olasa, bo „sprzedał” nam kilka świetnych patentów. Może będę tylko mniej dokładać masła, ale kruszonkę z selera i ziemniaków na pewno powtórzę w domu (będzie to niezły popis). Oto jedno z dań, które udało nam się przygotować (z przodu moja interpretacja, na drugim planie mistrza): schab przygotowany metodą sous-wide delikatnie zrumieniony na patelni, puree z zielonego groszku, puree marchewkowo-pomarańczowe, eksplodujące smakiem bataty z
miętą i cytryną, pieczona czerwona cebula i hit warsztatów – kruszonka ziemniaczano-selerowa.

Dziękuję wszystkim obecnym za świetną i niepowtarzalną atmosferę, za otwartość i entuzjazm. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze kiedyś spotkać w tym samym, tudzież podobnym gronie – spędziłam z Wami przemiły czas. Ukłony należą się organizatorom, bo włożyli w przygotowania wiele pracy i serca. Dziękuję! 🙂