W ubiegłym tygodniu (już tradycyjnie) wzięłam udział Food Bloger Fest – imprezy dla blogerów kulinarnych (i nie tylko), obfitującej w wykłady, pokazy, warsztaty i konkursy. Podczas wydarzenia zostałam zaproszona na warsztaty z szefem Andrzejem Polanem oraz twarzą bakaliowej marki Katarzyną Bujakiewicz. Warsztaty były organizowane przez Bakalland.

Powiem Wam, że byłam bardzo podekscytowana tymi warsztatami z kilku powodów, po pierwsze bardzo cenię i lubię szefa Polana, po drugie uwielbiam bakalie (mimo że kaloryczne, mają wiele cennych składników odżywczych), a po trzecie uwielbiam gotować (szczególnie w dobrym towarzystwie).

Podczas warsztatów stworzyliśmy kilka wspaniałych dań inspirowanych nadchodzącymi świętami wielkanocnymi. Myślę, że na moim świątecznym stole znajda się paszteciki z farszem z białej kiełbasy – pomysł szczególnie przypadł mi do gustu, a sposób podania zdecydowanie ładniejszy od pokrojonej w talarki kiełbasy pływającej między oczkami tłuszczu w żurku.

Miałam wielką przyjemność i osobisty wkład w powstanie dania na bazie mojej ukochanej kaszy pęczak o niesamowitym bogactwie i głębi smaku. Danie przyprawione było curry, kurkumą i mielonym kminkiem – ku moim protestom i sprzeciwie (bo kminku nie lubię), szef udowodnił mi, że kminek może być doskonałym uzupełnieniem smaku potrawy. Pełen szacun. W daniu pojawiły się też ziemniaki – połączenie kaszy i ziemniaków w jednym daniu, to dla mnie pewna nowość. Na wierzchu słupki z winnego, kwaskowatego jabłka i chrupiące czipsy ze szpinaku – kompletne, bogate, jednogarnkowe, stosunkowo łatwe w przygotowaniu i efektowne danie.

Zachwyciłam się na tyle, żeby powtórzyć danie w domu i proszę – dzielę się z Wami przepisem 🙂

AROMATYCZNY PĘCZAK z KURCZAKIEM i BAKALIAMI
podany z jabłkowymi zapałkami i czipsami ze szpinaku

Składniki na 4 porcje:
200g kaszy jęczmiennej typu pęczak
2 pojedyncze piersi kurczaka 200 g
ziemniaki 2 szt. (opcjonalnie, można bez jeśli ktoś nie używa ziemniaków)
cebula (może być czerwona)
100g żurawiny (u mnie Bakalland)
50g miechunki peruwiańskiej (Bakalland)
przyprawa curry
kminek mielony
kurkuma
2 liście laurowe
bulion drobiowy ok. 1,5 l
szpinak baby 1 garść
pomidorki cherry 100 g
jabłko zielone lub inne twarde, kwaskowate i winne w smaku
masło 1 łyżka
olej rzepakowy do smażenia
sól i pieprz do smaku

Na patelni na łyżce oleju przesmażamy pokrojonego kurczaka na kawałki, smażymy chwilę i dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki (o ile dodajemy ziemniaki) i pokrojoną drobno lub w piórka cebulę. Następnie dodajemy przyprawy: curry, mielony kminek, kurkumę oraz liście laurowe, a po chwili surową kaszę pęczak. Wszystko razem chwilę smażymy i sukcesywnie zalewamy wrzącym bulionem – tak jak risotto, dolewając w kilku partiach bulion, żeby kasza „piła” go partiami. Dodajemy też żurawinę i miechunkę.

W trakcie przygotowywania kaszy, w małym rondelku rozgrzewamy olej i smażymy pojedyncze listki szpinaku – wrzucamy na rozgrzany olej na kilka sekund do czasu kiedy szpinak zmieni kolor na żywszy, szklisty i błyszczący – dłuższe trzymanie może spowodować przypalenie. Chrupiące wykładamy na ręcznik papierowy.

Kiedy kasza będzie prawie miękka dodajemy masło. Doprawiamy solą i pieprzem w razie potrzeby. Pomidorki cherry kroimy w ćwiartki, jabłko w plastry i następnie w cienkie zapałki.

Gotową kaszę podajemy z listkami szpinaku, pomidorkami i cienkimi słupkami pokrojonego jabłka.

1 porcja to ok. 430 kcal, węglowodany: 65g, białko: 17g, tłuszcz: 11g

SMACZNEGO!