Czas biegnie nieubłaganie i już mamy piątek. A jak piątek, to fish friday. Myślałam o tym, co Wam dziś zaprezentować i wpadałam na pomysł, żeby propozycja była śniadaniowa. Lubię różnego rodzaju pasty do pieczywa, szczególnie, gdy głównym składnikiem są jajka i ryba. Wybieram wędzoną makrelę, jest super smaczna i tania, jajka od szczęśliwych kurek i świeżą pietruszkę, śniadanie za chwilę gotowe.

PASTA z WĘDZONEJ MAKRELI i JAJEK

Składniki na 8 porcji:
4 jajka
wędzona makrela
pęczek natki pietruszki
1 łyżka majonezu
szczypta soli

Jajka ugotować na twardo, ostudzić i obrać ze skorupek. Zetrzeć na drobnej tarce do miski. Obrać makrelę i mięso
podzielić na drobne kawałki, starannie pozbywając się ości. Dodać do miski razem z posiekaną natką pietruszki, solą i majonezem. Wymieszać dokładnie, aż składniki równomiernie się połączą i powstanie jednorodna pasta. Pasta najlepiej smakuje z ciemnym, pełnoziarnistym pieczywem, przypomnę Wam przepis na chleb mojej mamy, który jest najlepszy pod słońcem. Bardzo prosty w wykonaniu, wyjdzie z pewnością każdemu, a przepis znajdziecie i na blogu i już wkrótce w zakładce „Gotuj ze mną”.

1 porcja to ok. 105 kcal, węglowodany: 0,4g; białko: 8g, tłuszcz: 8g

SMACZNEGO!