Po ponad pięciu latach blogowania chciałabym Was na nowo powitać na moim nowym – starym blogu. Mam nadzieję, że nowy wygląd i struktura strony przypadnie Wam do gustu oraz że łatwiej Wam będzie namierzyć interesujące Was treści i przepisy. Poświęciłam Dietologowi ostatnio sporo uwagi, więc liczę na to, że mi wybaczycie brak nowych postów, który zresztą niebawem nadrobię.

Zmiany, zmiany, zmiany..
Zmiany są nieodłącznym elementem życia człowieka. Nie wyobrażam sobie życia w stagnacji i nudzie. Każdą zmianę traktuję jako szansę, wyzwanie i nowe możliwości. Jak już pisałam, u mnie zaszło i wciąż zachodzi wiele zmian. Po pierwsze i najważniejsze jestem w ciąży. Teraz jest już fajnie, dobrze się czuję i w ogóle, jednak od samego początku drżałam ze strachu czy wszystko będzie dobrze, czy nie narażam się na kolejne niepowodzenie i osobisty dramat (a takie miały już miejsce w moim życiu – utrata ciąży to często temat tabu). Wygląda na to, że póki co wszystko jest dobrze. Po pierwszym trymestrze pierwszy raz odetchnęłam z ulgą, teraz kończę drugi i jestem szczęśliwą posiadaczką podskakującego od ruchów małego człowieka brzucha (i kilku nadprogramowych kilogramów). Właśnie, miałam nie przytyć – mądrala tralala, ale wszystko się łatwo mówi. Wiedza wiedzą, plany planami, a hormony hormonami – cukrzyca i tarczyca też chcą pokazać, że rządzą. Będziemy się odchudzać po ciąży 🙂

Co nowego na blogu?
Nowy adres i odświeżony logotyp – dotychczasowy blog na blogspocie został przeniesiony na własną domenę i wszystkie treści znajdują się już pod nowym adresem www.dietolog.pl. Napawa mnie to dumą i samozadowoleniem, bo bardzo bałam się przejść na wordpressa, a rzeczywistość nie okazała się aż taka straszna jak ją sobie wyobrażałam. Co prawda sama nie dałabym rady, ale z pomocą moich przyjaciół – Magda i Piotr bardzo Wam dziękuję za pomoc i wsparcie – mogę zaprezentować Wam blog w zupełnie nowej odsłonie.

No to po kolei, co się zmieniło?
Jest w końcu menu i to takie z prawdziwego zdarzenia. Na stronie głównej wyświetlają się wszystkie wpisy chronologicznie, ale możecie też nawigować zawartością dzięki kategoriom umieszczonym na belce. Posegregowałam przepisy według kategorii na dania mięsne, rybne, wege, zupy, śniadania i na słodko – to powinno ułatwić wyszukiwanie dań. Pojawiła się zakładka „Gotuj ze mną”, tutaj jeszcze proszę Was o chwilę cierpliwości i już niebawem ruszymy z tym tematem pełną parą. Kolejny punkt, blog, to nic innego jak po prostu teksty, ale podzielone na kilka kategorii:
moim zdaniem – tutaj znajdziecie moje teksty związane z żywieniem, cukrzycą, własnymi przemyśleniami, opiniami na różne tematy, recenzje i artykuły
jego zdaniem – to miejsce jest zarezerwowane dla mojego męża, niech też czasem ma prawo głosu
dziecko prawdę Ci powie – eksperymentalna przestrzeń dla mojej córki Mileny, która lubi mi pomagać (absolutnie we wszystkim, więc czemu i nie tutaj)
warsztaty – tu relacje z warsztatów, pokazów kulinarnych i wydarzeń, w których czasem biorę udział
fajne miejsca – rekomendacje miejsc, które warto odwiedzić
konkursy – od czasu do czasu organizuję na blogu konkursy i tu jest ich miejsce.
Ponadto pojawił się PRESSROOM, gdzie znajdziecie moje publikacje w prasie drukowanej w formie skanów i zdjęć.

Podoba się Wam? Dajcie mi znać!
Co sądzicie o nowym wyglądzie strony? Może być? Jeśli macie jakieś uwagi co do funkcjonalności strony, jej zawartości czy też czegoś Wam tu brakuje, albo może czegoś jest za dużo – dajcie mi znać. Dzięki Waszym opiniom, komentarzom i wiadomościom, będę mogła spełnić Wasze oczekiwania.

Pozostaje mi już tylko życzyć Wam miłej lektury i liczyć na to, że DIETOLOG w nowej szacie przypadnie Wam do gustu 🙂