Nie macie czasu na przygotowanie obiadu? Nie szkodzi. W 20, góra 30 minut przygotujecie smaczny i zdrowy posiłek – to krócej, niż czas oczekiwania na pizzę! Dziś piątek, więc u mnie #fishfriday, a w roli głównej ryba – możecie wybrać dowolną rybkę i przyrządzić ją analogicznie do mojego łososia z dodatkiem praktycznie samych warzyw. Super opcja dla diabetyków – smacznie, zdrowo, niskowęglowodanowo, więc cukier po obiedzie nie powinien podskoczyć. Danie można przygotować w piekarniku, w parowarze, garnku z sitkiem czy w bambusowym pojemniku do parowania.

Składniki na 2 porcje:
300g łososia atlantyckiego (u mnie skórą)
kilka plasterków sparzonej i wyszorowanej wcześniej cytryny
3 ząbki czosnku (w całości, nie obrane)
gałązka świeżego rozmarynu
kilka gałązek tymianku (u mnie tymianek cytrynowy)
gruboziarnista sól

200g zielonej fasolki szparagowej
średnia marchewka (ok. 160g)
niewielkie jabłko (ok. 80g)

Łososia, umyć, osuszyć ręcznikiem papierowym i pokroić na porcje.  Można zdjąć skórę z surowej ryby, ale od gotowej porcji skóra bardzo łatwo odchodzi, więc ja nie zdejmuję, jeśli porcją jest po prostu kawałek fileta. Do naczynia żaroodpornego lub na sitko do parowania ułożyć pokrojone porcje. Obsypać gruboziarnistą solą, dorzucić rozgniecione ząbki czosnku (bez obierania), gałązki rozmarynu i tymianku, na wierzchu ułożyć plasterki cytryny.

W zależności od Waszych możliwości, sprzętu jakim dysponujecie czy najzwyczajniej Waszego nastroju i preferencji danego dnia, możecie przyrządzić rybę w dowolny sposób. Łosoś przyrządza się ok. 20-25 minut na parze, w piekarniku (koniecznie pod przykryciem w 180 stopniach) 30 minut, a ja użyłam funkcji pieczenia z parowaniem (bez przykrycia) i wybrałam program do ryby (który sugerował mi piekarnik), który trwa 30 minut.

Jeśli gotujecie na parze, to w drugim pojemniczku umieśćcie razem z rybą fasolkę szparagową – to oszczędność i czasu i energii (wszystko się gotuje na jednym palniku). Jeśli wolicie łososia upiec, to fasolkę wrzućcie na 10-15 minut do osolonego wrzątku. Najlepsza będzie świeża fasolka, ale ta wymaga poświęcenia chwili na obranie (obcięcie twardych końcówek), więc jeśli nie macie czasu, możecie użyć fasolki z mrożonki.

W międzyczasie obrać i zetrzeć na tarce marchewkę (na drobnych oczkach), jabłko (na średnich/dużych oczkach) i dokładnie wymieszać. Do surówki nie dodaję ani soku z cytryny, ani cukru. Jeśli jesteście do tego przyzwyczajeni, po prostu wybierajcie słodsze odmiany marchewki (karotki) i jabłek – wkrótce zapomnicie o tym dodatku, a sam smak marchewki i jabłka będzie Wam wystarczał.

Fasolkę odcedzamy i podajemy z rybą i surówką. Ekspresowe, pyszne danie.

1 porcja to ok. 250kcal, węglowodany: 15g, białko: 27, tłuszcz 9g
Informacja dla diabetyków: w porcji znajduje się 1,5WW i 1,9WBT

SMACZNEGO!