Łatwy przepis na risotto z kurkami. Przy odrobinie wysiłku, każdy może je przygotować w domu. Mi w tym pomaga 6-letnia Milena i już prawie wszystko robi sama (oprócz krojenia – Milena + nóż to nie jest jeszcze najlepsze połączenie).

Nigdy specjalnie nie przepadałam za białym ryżem. Wysoki indeks glikemiczny i jego nijaki smak sprawiały, że ryż nigdy nie był moim ulubionym dodatkiem obiadowym. Aż do czasu, kiedy trafiłam na warsztaty do Kurta Schellera. Zawsze się chwalę, że uczyłam się u samego Mistrza i mam nadzieję, że jeszcze mnie kiedyś, czegoś smacznego nauczy…

Mimo, że to było ładnych kilka lat temu (kto by to liczył!), to kilka zasad gotowania risotto trwale wryło mi się w pamięć. Co więcej, od tamtej pory przynajmniej raz w miesiącu serwuję w domu risotto. To danie, jak się okazało, o ile jest umiejętnie przyrządzone i dobrze doprawione – może być na prawdę smaczne i niezwykle ciekawe smakowo. Oczywiście wciąż muszę pamiętać o indeksie glikemicznym, opanowaniu i powstrzymaniu się przed zjedzeniem większej porcji, ale (dobrze przyrządzone) risotto to na prawdę świetny posiłek. Sycący, aromatyczny, pełen smaku. Wczoraj podzieliłam się z Wami dwoma różnymi przepisami na risotto (Weganona i Pana Tasaka), a dzisiaj chciałam Wam przedstawić moje własne, aromatyczne, eksplodujące jesiennym grzybowym smakiem – risotto z kurkami.

kurki risotto

Składniki na 4 (spore) porcje:

200g kurek(może być więcej)
1 litr aromatycznego bulionu (może być warzywny lub drobiowy)
3 łyżki masła
2 łyżki tartego parmezanu
1 bardzo drobno pokrojona cebula
300g ryżu do risotto (arborio)
125 ml białego wytrawnego wina
sól i pieprz
świeża natka pietruszki lub listki tymianku do podania

Kurki oczyścić, umyć i osuszyć. W garnku zagotować bulion ze szczyptą cukru, przez chwilę blanszować w nim 8-12 małych, ładnych kurek, które zostaną użyte do dekoracji. Wyjąć je z wywaru i odłożyć.

Łyżkę masła rozpuścić w garnku z grubym dnem lub na dużej patelni (ja używam patelni typu Wok), drobno pokrojoną cebulkę zeszklić na maśle, dodać ryż i wymieszać. Ciągle mieszając poczekać, aż ryż zmieni swój kolor z białego na półprzezroczysty i po chwili zalać go białym winem. Gdy wino zupełnie odparuje (tu pocieszę kobiety w ciąży, alkohol wyparowuje i z powodzeniem możecie go dodać), dolać trochę gorącego bulionu, wymieszać i znów poczekać, aż płyn zostanie wchłonięty przez ryż. Przy kolejnej dolewce dodać do ryżu pokrojone (niezbyt drobno) kurki.

Czynność dolewania bulionu powtarzać jeszcze kilka razy – precyzując, jak sama nazwa „risotto” wskazuje, dolewek płynów do ryżu ma być otto, czyli osiem. Po mniej więcej 15 minutach gotowania na niewielkim ogniu, dodać resztę masła i starty na drobnych oczkach tarki pamezan. Risotto doprawić do smaku solą i pieprzem (wedle uznania), dokładnie wymieszać, zdjąć z ognia, przykryć i odstawić na 2-3 minuty przed podaniem. Udekorować odłożonymi wcześniej kurkami (można je też podsmażyć na maśle, jeśli ktoś lubi, ale krótko, żeby nie straciły sprężystości).

Risotto podawać można zarówno jako dodatek, jak i danie główne. Jest bardzo sycące. Świetnie smakuje ze świeżo posiekaną zieleninką – u mnie natka pietruszki, ale równie dobrze może to być np. tymianek.

risotto z kurkami

1 porcja to ok. 480 kcal, węglowodany: 65g, białko: 15g, tłuszcz: 18g
Informacja dla diabetyków: w porcji znajduje się 6,5WW i 2,2WBT

SMACZNEGO!