Banalnie prosta surówka z kalafiora. Robi się ją w pięć minut. Surowy kalafior jest chrupiący i sprężysty, ma lekko ostry posmak. Jeśli nie próbowaliście go na surowo, czas nadrobić zaległości.

Jako dziecko nie znosiłam kalafiora. Zmieniło się to, gdy odkryłam, że tak na prawdę nie lubię bułki tartej zasmażanej z masłem, którą kalafior był polewany. Kiedy odkryłam kalafiora „saute”, nasza miłość rozkwitła. Uwielbiam go na wiele sposobów, w tym też na surowo. Czasem zdarza mi się zjeść pół kwiatu kalafiora do jakiegoś ciekawego filmu, zamiast popcornu. Jeśli nie lubicie jego surowej wersji, nic nie szkodzi, gotujcie, parujcie, pieczcie lub przygotujcie sobie przepyszne kalafiorowe placki. A dla wszystkich, którzy mają ochotę spróbować, moja surówka z kalafiora z recepturą poniżej.

Składniki na 2 porcje:

1 młody kwiat kalafiora
1 duże, soczyste i twarde jabłko
1/4 pęczka natki pietruszki
łyżka soku z cytryny
łyżka oleju lnianego
szczypta soli (opcjonalnie)

Kalafior podzielić na różyczki i umyć dokładnie pod bieżącą wodą. Osuszyć na ścierce. Osuszone różyczki kalafiora zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jabłko obrać cienko ze skórki, również zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać do kalafiora. Skropić sokiem z cytryny, żeby jabłko nie ściemniało. Natkę pietruszki posiekać drobno (ok. 2 łyżki siekanej pietruszki) i dodać do kalafiora i jabłka, polać olejem lnianym i dokładnie wymieszać. Jeśli potrzeba, można dodać szczyptę soli.

surówka z kalafiora

1 porcja to ok. 165kcal, węglowodany: 18g, białko: 3g, tłuszcz: 9g

Informacja dla diabetyków: w porcji znajduje się 1,8WW i 0,9WBT

SMACZNEGO!