Trudno mi uwierzyć, że ktoś może jej nie lubić. U mnie w domu to królowa wśród obiadowych dodatków. Dziś na blogu surówka z marchewki, jednak w zupełnie nowej odsłonie.

Surówka z marchewki nie musi być nudna. Najczęściej szybko ucieram marchewkę i jabłko, mieszam i jest gotowa. Jednak któregoś dnia przeżyłam nalot koleżanek Milenki, które tłumnie chciały zjadać „krojone jabłuszka” (u nas dzieciaki jako przekąski zjadają krojone owoce i warzywa) i wszystkie jabłka tuż przed obiadem mi zniknęły. Przejrzałam zawartość lodówki. Znalazłam mango, bulwę kopru włoskiego z natką i z „braku laku” powstała taka surówka. Okazało się, że jest to świetna alternatywa dla tradycyjnej surówki. Dzięki zielonej części kopru włoskiego zyskała delikatny, anyżkowy smak, który podkreśliłam jeszcze dodając odrobinę oleju sezamowego i ziarna podprażone na patelni.

surówka z marchewki, mango i kopru włoskiego

Składniki na 4 porcje:

2 średnie marchewki (ok. 400g)
1/2 mango (ok. 200g)
1 łyżka posiekanej zielonej części kopru włoskiego
1 łyżka oleju sezamowego
1 łyżeczka sezamu
odrobina soku z cytryny (opcjonalnie, w zależności od stopnia dojrzałości mango)

Marchewkę obrać i zetrzeć na dużych oczkach tarki. Mango pokroić w drobną kostkę i dodać do marchewki. Zieloną część kopru włoskiego pokroić drobno i również dodać do miski.

Sezam uprażyć na suchej patelni, dodać do surówki. Wlać łyżkę oleju sezamowego i wymieszać dokładnie. Skosztować i jeśli trzeba, doprawić odrobiną soku z cytryny. W ekspresowym tempie (porównywalnie do wersji tradycyjnej) surówka jest gotowa do podania.

surówka z marchewki i mango

1 porcja to ok. 100 kcal, węglowodany: 12g, białko: 2g, tłuszcz: 5g

Informacje dla diabetyków: w porcji znajduje się 1,2WW i 0,5WBT

SMACZNEGO!