Znów zapraszam na zupę krem, tym razem jest to zupa z selera. Korzeń tego warzywa ma w sobie wiele aromatu i smaku. Wydaje mi się, że w dobie zachwytów nad brukwią, topinamburem i skorzonerą, zapominamy o prostych warzywach, takich jak seler.

Korzeń selera to bardzo wdzięczny produkt. Można go piec, gotować i jeść na surowo. Wprost uwielbiam surówkę z marchewki i selera, a także mam słabość do kaszy jęczmiennej pęczak z dodatkiem warzyw korzeniowych. Ostatnio mam większą ochotę na zupy (to pewnie przez tą jesień!), a że lubię zupy kremy i akurat miałam dużą bulwę selera, to powstała pyszna, kremowa zupa z selera, którą się z Wami dziś dzielę. Jest aksamitna i kremowa, no i nie wieje nudą – warto od czasu do czasu poeksperymentować w kuchni.

zupa z selera korzeniowego

Składniki na 4 porcje:

400g korzenia selera (obranego i pokrojonego w kostkę)
duża cebula (może być cukrowa)
2 łyżki masła
4 szklanki wywaru warzywnego/bulionu/wody (co kto woli/ma)
2 łyżki śmietany 18%
szczypta gałki muszkatołowej
sól, biały pieprz
sok z cytryny do smaku

Do podania:
4 łyżeczki oliwy
posiekane listki świeżego tymianku

Cebulę zeszklić na łyżce masła, uważając żeby się nie przypaliła. W garnku z grubym dnem rozpuścić masło i często mieszając podsmażyć na nim selera na złoty kolor z każdej strony. Dodać cebulkę i zalać płynem (może to być zarówno wywar warzywny, drobiowy, jak i po prostu woda). Gotować pod przykryciem około 20 minut, aż warzywa będą miękkie.

Zdjąć zupę z ognia, trochę przestudzić i zmiksować na gładki krem za pomocą ręcznego blendera. Dodać śmietanę, doprawić solą, białym pieprzem, gałką muszkatołową i sokiem z cytryny.

Gotową zupę rozlać na talerze, skropić oliwą (lub ulubionym olejem roślinnym np. ostropestowym albo rydzowym) i posypać świeżo siekanymi ziołami (u mnie są to listki tymianku).

zupa z selera

1 porcja to ok. 200 kcal, węglowodany: 11g, białko: 2g, tłuszcz: 16g

Informacje dla diabetyków: w jednej porcji zupy znajduje się 1,1 WW i 1,5 WBT

SMACZNEGO!