Jak to jest u Was? Czy wszystkie świąteczne dania przygotowujecie sami czy korzystacie z gotowych rozwiązań? Ja właśnie rozpakowałam paczkę i pragnę zaprezentować Wam Schronisko Smaków Magdy Gessler.

Magda Gessler, kto jej nie zna? Gwarancja jakości i smaku. Sama chętnie odwiedzam zrewolucjonizowane przez Nią restauracje i jak dotąd nigdy się nie zawiodłam. Dlatego też bardzo ucieszyłam się, kiedy dowiedziałam się, że firmuje nazwiskiem Schronisko Smaków Magdy Gessler. Brzmi pięknie, prawda? Już w nazwie jest zapisana idea firmy i to, że otwierając słoik odkryjemy smak tradycji.

Na Święta i nie tylko

Nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię robić barszczu. Zawsze dla kogoś jest za słodki, a dla kogoś zbyt kwaśny. Wolę zrzucić odpowiedzialność i barszcz to jedyna wigilijna zupa, którą kupuję (albo proszę kogoś o przygotowanie). Niby prosta rzecz, ale trudno wszystkim dogodzić. Dlatego w tym roku będziemy jeść barszcz ze Schroniska Smaków Magdy Gessler. Mam nadzieję, że podoła gustom kulinarnym mojej rodziny.

schronisko smaków barszcz czerwony

Oprócz barszczu mamy jeszcze kapustę z grzybami, ale chyba zamówię jeszcze jeden słoik, bo jeden trąci malizną. Myślę, że powinni robić kapustę w słojach o pojemności munimum 2 litrów. Co prawda dzieci nie przepadają za kapustą, za to my bardzo. No chyba, że w łazankach, wtedy to już wszyscy.

Kwaśnica z wędzonym żeberkiem

kwaśnica schronisko smakówMężu od razu sobie zażyczył kwaśnicę z wędzonym żeberkiem. Danie ze słoika, a w środku prawdziwy kawał żeberka i na prawdę świetny balans smaków. Kwaśnica była dosyć dobrze doprawiona i na prawdę miała w sobie taki swojski smaczek. Jakbym jadła kwaśnicę w dobrej góralskiej knajpie. Na prawdę fajne danie i szybki obiad.

kwaśnica z wędzonym żeberkiem

Jeśli jesteście zainteresowani tego typu asortymentem, to odsyłam Was do sklepu internetowego, w którym zakupicie produkty pod marką Schronisko Smaków Magdy Gessler. Oprócz pięknych słoików z gotowymi daniami – na prawdę wyglądają bardzo zachęcająco i mają dopracowane zarówno wnętrze, jak i zewnętrze, znajdziecie tam masę innych cudowności. Na przykład włoski ciasteczkowy krem orzechowy, który będzie o niebo lepszą alternatywą dla popularnego kremu czekoladowego z olejem palmowym w składzie. A propos składów, to produkty mają wyszczególniony skład produktów i te które mam, mają bardzo fajny i zdrowy skład – tylko nie mają tabel z ilością makroskładników, to jedyny minus opakowań. Również ceny nie należą do najtańszych, ale wydaje mi się, że za dobrą jakość trzeba trochę więcej zapłacić. Mam nadzieję, że przy następnych zakupach też się nie zawiodę.