Dziś mam dla Was przepis na makaron z mielonym mięsem indyczym w pomidorowym sosie. W zasadzie przepis ma dla Was Milena, bo to jedno z jej ulubionych dań i podczas ferii sama je przygotowała (oczywiście pod moim okiem). Przepis jest bardzo prosty, ale pyszny. Dobrej jakości produkty robią tu całą robotę.

Wspólne gotowanie to według mnie jeden z najlepszych sposobów na spędzanie czasu z dziećmi w domu. Nie wiem, może dlatego, że jako dziecko spędzałam czas w kuchni z babcią. Może dlatego, że lubię gotować i karmić ludzi. A może, bo chciałabym Milenę zarazić choć trochę własną pasją. Gotowanie to nie tylko mechaniczne czynności. To poznawanie nowych smaków, uczenie się szacunku do jedzenia, zdobywanie wiedzy o produktach czy rozwijanie zdolności kulinarnych – to tylko kilka pierwszych z brzegu korzyści płynących ze wspólnego gotowania z dziećmi.

Od czego zacząć wspólne gotowanie?

Od rozmowy. Jeśli dziecko garnie się do pomocy i samo chce, to w każdym wieku znajdzie się coś, co może przygotować. Wszystko na miarę możliwości. 3-letnie maluchy już mogą np. obierać fasolkę szparagową albo ugniatać ciasto czy wykrawać ciasteczka foremkami. Starszym dzieciom można pozwolić na przygotowywanie całych dań, oczywiście wcześniej tłumacząc zasady bezpieczeństwa i wyjaśniając kolejne etapy pracy. Warto zaplanować z dzieckiem co ma ochotę przygotować (coś co lubi) i wspólnie wybrać się na zakupy. Zawsze to jest okazja do sporządzenia listy zakupowej, analizy produktów potrzebnych do przepisu, ich jakości i rozmowy chociażby na temat nie marnowania żywności. Kiedy już mamy dwa najważniejsze elementy – produkty i dobre chęci, możemy brać się do pracy.

Milena przeciska czosnek praską do czosnku

Zasady gotowania z dziećmi

Zanim przystąpicie do pracy, warto omówić najważniejsze zasady wspólnego gotowania. Możecie nawet przygotować regulamin. Ponad wszystko ważne jest bezpieczeństwo, więc zadbajcie, żeby dzieci bez nadzoru nie korzystały z niebezpiecznych przedmiotów, gazu czy prądu. Jest to świetna okazja do omówienia wszelkiego rodzaju zagrożeń, jakie mogą się pojawić w domu. W kuchni nawet krótka chwila nieuwagi może skończyć się oparzeniem, skaleczeniem, a nawet pożarem.

Wspólne planowanie i wykonywanie kolejnych etapów przygotowywania potrawy może być świetną lekcją organizacji. Satysfakcja z udanego i smacznego dania wykonanego własnoręcznie jest o wiele większa, niż ze zjedzenia gotowej (choć smacznej) potrawy podanej przez mamę. Później warto wdrożyć wspólne sprzątanie, choć tu już (z doświadczenia wiem) zapał słabnie. Ale trzeba próbować. Wierzę, że kiedyś się uda 😉

Wybór przepisu i produktów

Milena ma kilka ulubionych dań. Jednym z nich jest spaghetti bolognese (makaron z mielonym mięsem w pomidorach), które robimy w przeróżnych wariantach. Nie zawsze używamy długich nitek – wybór makaronu zawsze zostawiam dzieciom. Czasami do makaronu dodajemy warzywa, które kroimy w paski (np. cukinię czy marchewkę), wzbogacając potrawę o błonnik (zobaczcie zresztą tutaj). Najczęściej wybieramy chude kawałki mięsa, które własnoręcznie mielimy (mamy wtedy pewność, co do jakości mięsa). Oczywiście mieli Milena, ale nie bez nadzoru.

mielenie mięsa w maszynce

Dziś przedstawimy Wam podstawowy przepis na makaron z mięsem mielonym. Jest banalnie prosty, a satysfakcja z samodzielnego gotowania jest wprost nie do opisania. Tym razem wybrałyśmy mięso z piersi indyka, które jest bogate w witaminy D, B3, B6, B12, potasu, fosforu oraz cynku. Mięso z indyka ma także niską zawartość tłuszczów nasyconych oraz niską zawartość sodu. Na bazie mięsa i pasty z przetartych pomidorów powstał przepyszny i gęsty sos, do niego Milena ugotowała rurki penne (oczywiście al dente!) i starła na tarce mozzarellę. Zresztą zobaczcie sami:

makaron z mielonym mięsem indyczym w pomidorach

Składniki na 4 porcje:

500 g mięsa z piersi indyka
700 ml passaty pomidorowej
duża biała cebula
ząbek czosnku
2 liście laurowe
sól i pieprz do smaku
pęk liści bazylii lub pół łyżeczki suszonej bazylii

160 g makaronu rurek penne
125 g mozzarelli light

Mięso pokroić w paski i (ostrożnie!) zmielić w maszynce do mielenia. My wybieramy najczęściej całe kawałki mięsa, które mielimy własnoręcznie. Dzięki temu mamy stuprocentową pewność, co do jego jakości. Przy okazji możemy porozmawiać na temat świeżości produktów, jego wyglądu, koloru i nauczyć się wybierać produkty podczas zakupów. Możecie wybrać do tego dania także gotowe mielone mięso (jest to jakaś oszczędność czasu). Mięso indycze doskonale nadaje się do tego dania, będąc doskonałym dodatkiem białkowym o niskiej zawartości tłuszczów nasyconych.

Cebulę obrać i drobno pokroić, zeszklić na łyżce oliwy na dużej patelni. Po chwili dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażać jeszcze przez chwilę na średnim ogniu (uważając, żeby czosnek się nie przypalił). Dodać mielone mięso z indyka. Podsmażać ciągle mieszając do czasu, aż mięso równomiernie zmieni kolor na jaśniejszy.

Dodać passatę (pastę z pomidorów), choć mogą to być także pomidory z puszki. U nas najlepiej sprawdza się passata, bo jest gładka. Do sosu dodać przyprawy. Dużą szczyptę soli, trochę świeżo mielonego pieprzu i 2 liście laurowe. Przykryć i dusić kilkanaście minut. Pod koniec gotowania wyjąć liście laurowe. Dodać posiekane listki bazylii lub suszoną bazylię, wymieszać i ewentualnie jeszcze doprawić przyprawami (jeśli potrzeba).

W międzyczasie ugotować makaron w lekko osolonym wrzątku. Milena wybrała makaron penne, ale może to być też makaron pełnoziarnisty (szczególnie przy cukrzycy). Najważniejszy jest jednak czas jego przygotowania. Biały makaron ugotowany al dente będzie lepszy (pod kątem indeksu glikemicznego), niż rozgotowany pełnoziarnisty. Milena precyzyjnie pilnuje czasu gotowania makaronu i nie dopuszcza do rozgotowania. Zresztą taki makaron smakuje nam w wiele bardziej (myślę, że to w dużej mierze kwestia przyzwyczajenia).

Makaron odcedzić na sicie i nałożyć na talerze. Następnie zetrzeć na makaron ser mozzarella (starając się robić to równomiernie, po ¼ kulki na porcję). Na to nałożyć sos mięsno-pomidorowy i udekorować listkami bazylii. Voila! Gotowe!

Milena prezentuje makaron z mielonym mięsem w pomidowach

1 porcja to ok. 375 kcal, węglowodany: 39g, białko: 41g, tłuszcz: 6g

Informacje dla diabetyków: w porcji znajduje się 3,9 WW i 2,1 WBT.

SMACZNEGO!

 

Wpis powstał w ramach kampanii „Indyk z Europy – pod skrzydłami jakości”. Jest to program informacyjno-promocyjny, którego celem jest podkreślenie szczególnych cech unijnej produkcji oraz charakterystyki unijnych produktów rolno-spożywczych na rynku wewnętrznym UE. Rygorystyczne zasady i procedury UE oraz przypisy wewnętrzne państw członkowskich gwarantują wysoką jakość europejskiego mięsa drobiowego. Zadaniem kampanii jest edukacja konsumentów w zakresie wartości odżywczych i jakości mięsa indyczego.