Fotodieta – dzień 5

by Angelina Ziembińska
Chrupkie pieczywo z szynką i serem, pomidory i ogórek ułożone w buźkę

Ależ dziś gorący dzień był… duszno, parno, w takie dni to się jeść nawet nie chce. Ale jak fotodieta, to fotodieta!
Chrupkie pieczywo z szynką i serem, pomidory i ogórek ułożone w buźkę
Śniadanko uśmiechnięte, podobne jak codziennie:

Carbonara z pełnoziarnistego makaronu na talerzu
Na obiadek Carbonarra z pełnoziarnistego makaronu z boczusiem by mój najwspanialszy mąż =)    + sok pomidorowy.
Dietetyczne to może nie było, ale przepyszne!

Lody w rożku Princessa w dłoni

 Potem lód zamiast przekąski.

Maliny na durszlaku

Tabliczka gorzkiej czekolady na desce

A wieczorem zupełnie nic mi się nie chciało.. Myślałam, żeby może jakieś tosty, kanapki, naleśniki, ale naprawdę nie miałam weny. Skończyło się na tym, że zjadłam miskę malin i kawał gorzkiej czekolady.

Pomyślałby ktoś, że mam cukrzycę 🙂
O cukrzycy jeszcze będzie mowa, zapewniam, ale zapewniam również, że cukrzyca to nie koniec świata i naprawdę, jeśli tylko trochę pomyśli to może zjeść naprawdę wszystko (tylko w odpowiednim czasie i ilościach).

You may also like

Zostaw komentarz

Dietolog
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.