Grudzień to miesiąc przygotowań do nadchodzących Świąt. Nie wiem jak Wy, ale ja zaczęłam już myśleć co przygotuję na te rodzinne i obfitujące w przemiłe spotkania dni. O ile z Wigilią nie ma problemu – dania będą tradycyjne, wiadomo barszcz, grzybowa, ryba, pierogi, kapusta z grzybami, kutia, to w kolejne dni będzie się działo. Biorę pod uwagę także wieprzowinę. Wiem, wiem, zapytacie „Dietologu, ale jak to? Polecasz wieprzowinę?” A ja Wam odpowiem, wszystko jest dla ludzi w odpowiednich ilościach i proporcjach, a nadchodzące Święta są chyba odpowiednią okazją na odstępstwo od diety?
Wśród mięsa różnych gatunków zwierząt rzeźnych szczególnie złą sławę w
naszym społeczeństwie ma wieprzowina, uznawana powszechnie za mięso
tłuste
. Nie będę polecała smażonych na głębokim tłuszczu kotletów schabowych (co to, to nie!), ale upieczoną szynkę albo podwędzone polędwiczki ugotowane metodą sous-vide z dużą ilością warzyw. Mogą być one świetnym pomysłem na świąteczny obiad. Warto wybierać chudsze partie mięsa (np. łopatka, polędwica, stek), a także odpowiednio je przyrządzić – większość niekorzystnych efektów spożywania mięsa wieprzowego jest spowodowana wyborem najtłustszych partii i nieodpowiedniego ich przyrządzenia (boczek ociekający tłuszczem, golonka itd).
Wieprzowina w porównaniu do innych mięs jest relatywnie tania, a spożywana w umiarkowanych ilościach, może zapewnić dostarczenie
cennych składników pokarmowych (w tym aminokwasów egzogennych, dobrze
przyswajalnego żelaza, szeregu witamin i mikroelementów), niezbędnych
dla prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka.
W moich rozważaniach pomogły mi wczorajsze warsztaty kulinarne dla blogerów – „Poczuj magię świąt z QAFP!”. Spotkanie prowadził znany i niezwykle szarmancki prezenter telewizyjny Olivier Janiak, zaś część kulinarna odbyła się pod wodzą Sebastiana Krauzowicza, Szefa Kuchni jednej z toruńskich restauracji. Podczas kilkugodzinnych warsztatów stworzyliśmy wspaniałe dania na bazie wysokojakościowych produktów mięsnych QAFP.
Warsztaty odbyły się w ramach kampanii „Gwarancja Jakości QAFP” promującej certyfikowane produkty mięsne.
System Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP, obejmuje między innymi
wysokojakościowe wędliny oraz kulinarne mięso wieprzowe, takie jak karkówka, schab, polędwiczka czy łopatka.

 

Symbol QAFP
znajdujący się na etykiecie opakowania mięsa wieprzowego i wędlin, jest
czytelnym znakiem dla konsumentów, że kupują produkt pochodzący z
wiarygodnego źródła, o sprawdzonej, wysokiej jakości. Dzięki niemu,
nabywcy mają pewność, że mięso jest świeże, a do produkcji jego elementów, nie użyto żadnych polepszaczy smaku czy konserwantów.
System QAFP zapewnia
konsumentom zawsze tą samą, powtarzalną jakość mięsa, ponieważ produkcja
wieprzowiny jest nieustannie kontrolowana przez niezależne instytucje.
Cały łańcuch produkcji poczynając od doboru ras zwierząt, przez ich
żywienie, warunki transportu, ubój, selekcję mięsa, aż po warunki
przechowywania w sklepie, jest monitorowany. Mamy dzięki temu gwarancję, że mięso spełnia wszystkie standardy i znajdzie uznanie wśród
najbardziej wymagających konsumentów.
Wieprzowinę QAFP wyróżnia przyjemny zapach, piękna różowo-czerwona barwa, niska zawartość tłuszczu oraz wyśmienity, naturalny smak. Stosowana metoda próżniowego pakowania daje gwarancję, że produkty QAFP są zawsze świeże.
Przygotowując potrawy z wysokiej jakości
mięsa wieprzowego QAFP, możemy mieć pewność, że podczas wspólnych
posiłków podajemy naszym bliskim to, co najlepsze.
Podczas warsztatów mieliśmy okazję poznać walory zarówno wędlin, jak i mięsa kulinarnego. Przyznam, że umiejętnie przyrządzona wieprzowina może być smaczna i przyciągać wzrok swoim apetycznym wyglądem. Z pewnością wybierając produkty do dań, które przygotuję na Święta, będę brała pod uwagę wieprzowinę z certyfikatem QAFP. Zobaczcie jakie piękne dania udało nam się skomponować:
Poza bogatą treścią talerzy, poświęciliśmy także chwilę na przyjrzenie się trendom przystrajania świątecznego stołu. Ekspertka od dekoracji Ewa Majewska, a także mistrzyni florystyki Agnieszka Nożewska zdradziły nam, jak modnie i elegancko nakryć świąteczny stół.
Mieliśmy też okazję do własnoręcznego wykonania stroików świątecznych (mąż myślał, że kupiłam! więc chyba wyszedł nieźle). Bardzo lubię takie plastyczne zadania, choć nieporównywalnie bardziej lubię gotować 🙂
Zanim przejdę do życzeń świątecznych, życzę Wam na okres przedświąteczny – wielu pomysłów, inspiracji i wytrwałości w przygotowaniach. Wiecie już co przyrządzicie?