Love&Food Pairing, afrodyzjaki i kuchnia miłości

by dietolog
afrodyzjaki
Czy afrodyzjaki działają? Czy za pomocą diety można wzniecić pożądanie i poprawić płodność? A może szukacie gotowego przepisu na romantyczną kolację ze śniadaniem?

Zapraszam Was na moją relację z warsztatów Love and Food Pairing, podczas których poznawałam smaki i afrodyzjaki, mogące wzniecić namiętność w związku. Dzięki wszechogarniającej Ani Laskowskiej, wspólnie z grupą warszawskich blogerek MORNING GLORY, a także z seksuolożką Patrycją Wonatowską z Instytutu Pozytywnej Seksualności i z utalentowaną Szefową Kuchni z Lawendowego Domu, szukałyśmy idealnego przepisu na miłość. Czy się udało? Myślę, że każda z nas wyszła ze spotkania wzbogacona o nowe inspiracje.

Czym są afrodyzjaki?

Afrodyzjaki zawdzięczają swoją nazwę greckiej bogini Afrodycie, która wyłoniła się z morskiej piany w pobliżu Cypru, dryfując na muszli dobiła do brzegu, odziała się w delikatne szaty i udała się na Olimp. Ogłoszono ją boginią miłości i pożądania, opiekunką zakochanych. Rzymską odpowiedniczką Afrodyty jest Wenus.

afrodyzjaki

Ludzie od wieków poszukują szczęścia w miłości. Pokładają nadzieję w cudownych eliksirach, substancjach pobudzających i polepszających ich miłosną sferę. Fajnie jest poeksperymentować z afrodyzjakami, kiedy jest się w związku, jednak muszę rozczarować poszukujących miłości – same afrodyzjaki na nic się zdadzą, jeśli nie będzie między Wami chemii, porozumienia dusz, spójności światopoglądów i wyznawanych wartości.

afrodyzjaki

Miłosne przyprawy

Znacie powiedzenie „przez żołądek do serca”? Ile w nim jest prawdy? Czy można za pomocą jedzenia w sobie kogoś rozkochać? To byłoby zbyt proste, bo przecież związki i miłość są zazwyczaj nieźle pokręcone i skomplikowane. Niestety nie da się ich sprowadzić do poziomu talerza. Pewnym jest jednak, że niektóre potrawy wzmagają ochotę na miłosne uniesienia tylko we dwoje. Egzotyczne przyprawy ceniono kiedyś na równi ze złotem. Oprócz przyprawiania i konserwowania żywności, służyły także do przygotowywania zmysłowych perfum i olejków zapachowych. Można zatem powiedzieć, że służyły także do przyprawiania miłości. Przyprawy afrodyzjaki to m.in: imbir, kardamon, gałka muszkatołowa, pieprz czarny i cayenne, wanilia, chilli, jałowiec, papryka, cynamon, goździki, anyż szafran, a także bazylia, rozmaryn, mięta, tymianek i lawenda.

afrodyzjaki

Jako ciekawostkę powiem Wam, że w wielu kulturach za środki o magicznej mocy uchodziły specyfiki ze zwierząt, które kojarzyły się z płodnością np. proszek z rogu nosorożca, jądra byków czy kogucie grzebienie. Wśród dziwnych afrodyzjaków wymieniano np. mrówcze nóżki, kości nietoperze, sproszkowane kości ropuchy czy wysuszoną skórę jaszczurki. Nie wiem jak Wy, ale ja bym spróbowała mrówczych nóżek.

Patrycja (seksuolożka) opowiedziała nam trochę o afrodyzjakach, o ich zastosowaniu kulinarnym, ale także o innych sposobach na uwiedzenie partnera. Nie ma jednak jednego, uniwersalnego sposobu na dodanie pikanterii w związku. Każdy (metodą prób i błędów) musi wypracować swoje własne niezawodne sposoby. I czy to będą wegańskie sajgonki, czy też zapiekane pod beszamelem szparagi, zależy tylko od preferencji smakowych partnera.

Sałatka Afrodyty

afrodyzjaki

Istnieją specjały, które najlepiej smakują jedzone palcami. Krewetki to idealne połączenie wyrafinowanego kształtu i delikatnego smaku. Sposób ich jedzenia może wyostrzać zmysły. Sałatka Afrodyty, którą przygotowałyśmy wspólnie z szefową kuchni Lawendowego Domu to doskonały pomysł na kolację w dwoje.

afrodyzjaki krewetki

afrodyzjaki
sałatka afrodyty
Koktajle pełne witalności

Korzystając z pełnych witamin warzyw i przypraw uznawanych za afrodyzjaki, przy pomocy sprzętu Blaupunkt, Ania wyczarowała dla nas dwa super smaczne i super zdrowe smoothies. Zielony bananowy shake ze szpinakiem był przepyszny!

Jednak moje serce skradł różowy, pomarańczowo-imbirowy koktajl z truskawkami.  Tajemnym składnikiem pobudzających koktajli były koncentraty probiotyczne Joy Day z żywymi kulturami bakterii.

afrodyzjaki w koktajlu

Morning Glory 

Wspólnie, w tym składzie, spotkałyśmy się po raz pierwszy i z całą pewnością nie ostatni. Zapoczątkowałyśmy cykl spotkań, podczas których będziemy poszerzać swoje horyzonty, nie tylko kulinarne, a także inspirować się wzajemnie do powstawania treści dla naszych Czytelniczek i Czytelników. Koniecznie zajrzyjcie do moich koleżanek blogerek!

Oto nasz Morning Glory Dream Team:
Ania http://dietetyczniesiostro.blogspot.com/
Iza https://smacznapyza.blogspot.com/
Eliza http://kuchennybalagan.pl/
Gosia https://www.matczynefanaberie.pl/
Ania https://www.okiemmamy.pl/
Dorota https://oneginetatopa.blogspot.com/
Laura https://www.instagram.com/lauraoseka/
Izabela http://www.fitfighterka.pl/
no i ja, Angelina https://dietolog.pl/, tutaj jesteś 🙂

A na koniec niespodzianka! Jeżeli udało Ci się dotrzeć aż tutaj, zapraszam Cię do udziału w szybkim konkursie z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet.

KONKURS

Napisz w komentarzu pod tym postem, jaki jest Twój ulubiony afrodyzjak i dlaczego? A może zupełnie nie wierzysz w ich działanie? Jestem ciekawa Waszych odpowiedzi.

Na Wasze komentarze czekam do niedzieli 11 marca włącznie.

Do wygrania 2 x książka „Kuchnia miłosna. AFRODYZJAKI”, która zawiera ciekawe miłosne przepisy kuchni francuskiej, włoskiej, hiszpańskiej, meksykańskiej, polskiej, żydowskiej i orientalnej. Oprócz przepisów znajdziecie w niej wiele informacji o samych afrodyzjakach, jak również pikantne sekrety słynnych kochanków.

Książki wędrują do osób o loginach: Karolina27 i Nulek. Gratulacje!

REGULAMIN
  1. Organizatorem konkursu oraz fundatorem nagród jest Angelina Ziembińska, autorka bloga Dietolog.
  2. W konkursie może wziąć udział każdy, kto poprawnie wykona zadanie konkursowe.
  3. Zadanie konkursowe polega na dodaniu komentarza z opisem ulubionego afrodyzjaku – może to być przepis, opis potrawy czy zapachu. Liczę na Waszą kreatywność.
  4. Konkurs trwa od 8 do 11 marca 2018.
  5. Komentarze anonimowe (bez podanego adresu e-mail) nie będą brane pod uwagę.
  6. Nagrody to 2 książki „Kuchnia miłosna. AFRODYZJAKI”
  7. Zwycięzcy zostaną wyłonieni w drodze obrad jury złożonego ze mnie i mojego męża, a wyniki ogłoszone do wtorku, 13 marca. Wpis zostanie zaktualizowany o wyniki zabawy. Decyzja jury jest nieodwołalna.
  8. Zwycięzcy zostaną poinformowani drogą mailową o wygranej. W ciągu 7 dni powinni odesłać adres korespondencyjny. Po tym terminie nagrody przepadają.
  9. Nagrody zostaną wysłane w ciągu 10 dni od odesłania adresu drogą mailową. Wysyłka jest możliwa jedynie na terenie kraju (Polska), nie ma możliwości wysłania nagród za granicę.
  10. Dane osobowe (imię, nazwisko, adres) przetwarzane będą w celu komunikacji z Uczestnikami oraz w celu przekazania Nagrody Zwycięzcom Konkursu i ogłoszenia wyników Konkursu. Dane osobowe mogą być przetwarzane na podstawie i w zakresie wynikającym z obowiązujących przepisów prawa.
  11. W sprawach nie dających się przewidzieć i nieuregulowanych niniejszym Regulaminem decyduje Organizator.

You may also like

24 komentarze

Ania 8 marca, 2018 - 11:36 am

Ulubionym afrodyzjakiem jest u mnie krewetka i faktycznie pojawia się często na kolację w moim domu. Wspólnie z partnerem jemy sałatkę z krewetkami, choć nie jest to taka skomplikowana sałatka, jak ta tutaj, to jednak też pyszna.
A czy afrodyzjaki działają? Hm…myślę, że coś w tym jest 😉

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 8 marca, 2018 - 11:50 am

Ja też uwielbiam krewetki i chyba wszystkie owoce morza 🙂 Coś w nich jest magicznego. Dzięki Ania za Twój komentarz! :*

Odpowiedz
Emilia 8 marca, 2018 - 11:52 am

Kawa to mój afrodyzjak, jej aromat to jeden z moich ulubionych zapachów. Pobudza mnie i dodaje energii, z tego powodu lubię kawę nie tylko pić, ale rozkoszować się zapachem unoszącym się znad filiżanki. Zapach kawy odstresowuje mnie, ale i doskonale rozbudza o poranku. Nie wyobrażam sobie dnia bez pysznej, aromatycznej kawki. Kupuje kawę w ziarnach i mielę w tradycyjnym młynku, wtedy aromat roznosi się na całą kuchnię.

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 8 marca, 2018 - 11:53 am

Emilia, widać że z Ciebie prawdziwy „Coffe Lover” 😀

Odpowiedz
OkiemMamy 8 marca, 2018 - 5:59 pm

Moim stał się imbir- zawsze kojarzył mi się on z perfumami, ale po sałatce Afrodyty pokochałam imbir miłością platoniczną 😉

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 8 marca, 2018 - 7:58 pm

Imbir na pewno też Cię kocha 😉 rzeczywiście intrygująca ta sałatka!

Odpowiedz
Asia 8 marca, 2018 - 6:00 pm

Oboje z moim facetem uwielbiamy tajską sałatkę z zielonej papai, a krewetki jeszcze bardziej, dlatego ta sałatka Afrodyty, to byłoby idealne danie dla nas na jakiś romantyczny wieczór 🙂 dzięki za to, że podzieliłam się tym przepisem 🙂

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 8 marca, 2018 - 7:59 pm

Dla mnie ta sałatka też była zaskakująco smaczna, aczkolwiek Tomek nie byłby zachwycony, bo była dosyć ostra. Osobiście lubię tak pikantnie 🙂

Odpowiedz
Eliza 9 marca, 2018 - 8:20 am

To było bardzo miłe i inspirujące spotkanie! A z afrodyzjaków to chyba wybrałabym deser czekoladowy z odrobiną chili 🙂

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 10 marca, 2018 - 5:40 am

Bardzo zmysłowe połączenie 🙂

Odpowiedz
Renata 9 marca, 2018 - 11:10 pm

Dla mnie takim afrodyzjakiem jest czekolada, bo wprowadza w taki stan zadowolenia

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 10 marca, 2018 - 5:39 am

Ehh ta czekolada 🙂

Odpowiedz
Dota 10 marca, 2018 - 5:41 pm

Super było razem gotować 🙂 oby częściej! buziaki!

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 10 marca, 2018 - 5:58 pm

Do zobaczenia!! 🙂

Odpowiedz
Fit Fighterka 10 marca, 2018 - 6:27 pm

Wspaniałe babskie spotkanie! 🙂 Do zobaczenia wkrótce! 🙂

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 10 marca, 2018 - 6:46 pm

Też nie mogę się doczekać! 🙂

Odpowiedz
karolina27 10 marca, 2018 - 11:00 pm

Owoce sprzyjają miłosnym zbliżeniom, bo są aromatyczne, soczyste, mają piękne kształty i kolory. Jedząc je czujemy się bardzo lekko i świeżo. Truskawki, winogrona czy maliny można sobie podawać z ust do ust odgryzając po kawałeczki i nie ma opcji, by nie skończyło się na soczystym pocałunku, który będzie wtedy jeszcze bardziej wykwitnie smakował. Wszak jeść można seksownie, całować się ze smakiem, a rozkoszować się jednym i drugim.

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 11 marca, 2018 - 10:05 am

O tak! Czerwone i soczyste truskawki są wyjątkowo zmysłowe!

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 15 marca, 2018 - 5:10 am

Karolina, w zupełności się z Tobą zgadzam. Książka leci do Ciebie! Pozdrawiam!

Odpowiedz
annagl 11 marca, 2018 - 9:52 am

Moim ulubionym afrodyzjakiem jest zapach świeżych ziół w kuchni.Uwielbiam dodawać je do swoich potraw. Mój partner jest zawsze zadowolony z zielonych pięknie przystrojonych potraw na talerzu.Uwielbiam lubczyk,zawsze się dobrze komponuje do przeróżnych dań.I nie tylko dodaje go do jego ulubionych zup.Bo przecież lubczyk to magiczna roślina miłości:)))

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 11 marca, 2018 - 10:04 am

Widzę, że chętnie korzystasz z polskiej tradycji 🙂 świetnie!

Odpowiedz
Nulek 11 marca, 2018 - 2:30 pm

Dobry romans musi pachnieć po prostu… afrodyzjakiem!
Znam na to różne patenty, metody nie byle jakie,
ale najwspanialszy zapach to aromat cynamonu,
co niczym miłosna mgiełka snuje się po całym domu…
Pyszne ciasto w piekarniku roztacza już swe uroki
zapachowe, świeca boska pachnąc, rozprasza w mig mroki
wieczorne, tymczasem w wannie olejek cynamonowy
przyprawić może wchodzących do wody o zawrót głowy…

A masaż rozgrzewający? A cynamonowe drinki?
Cynamonem muszą pachnieć każde moje walentynki,
bo to zapach jest miłości, rozkoszy i pożądania…
No i kochać mogę kogoś, kto rozumie, co to… mania! <3

Odpowiedz
dietolog angelina ziembinska
dietolog 15 marca, 2018 - 5:10 am

Gratuluję, nagroda wędruje do Ciebie! Dziękuję za Twój kreatywny komentarz!

Odpowiedz
Adrianna 11 marca, 2018 - 9:06 pm

Afrodyzjaki, ah afrodyzjaki! Jeśli wierzy się w ich działanie i dodaje się je do dań, robionych dla drugiej połówki to już sam fakt i wiedza, że podczas kolacji „we dwoje” mamy pyszności nafaszerowane produktami uznawanymi za afrodyzjaki, sprawia, że serce bije nam szybciej. Ja jestem fanką przypraw i wyznaję zasadę, że to przyprawy tworzą idealne danie – bez nich nie byłoby tylu wspaniałych smaków i aromatów. I według mnie przyprawy to także wspaniałe afrodyzjaki. Moimi ulubieńcami są lubczyk, chilli i cynamon. Dodają daniom niesamowitej pikanterii, a sam smak sprawia, że potrawa jest bardzo podniecająca w smaku, a temperatura między ukochanymi rośnie. 🙂

Odpowiedz

Zostaw komentarz