W nawiązaniu do mojej wizyty w Pytaniu na Śniadanie w TVP2, postanowiłam przygotować coś z mięsa oznaczonego certyfikatem QAFP. Przyszła mi do głowy pieczeń rzymska, bo nie pamiętam kiedy takową jadłam. Ale wróćmy jeszcze do mięsa. Jeśli jesteście zainteresowani szczegółami dotyczącymi tego znaku, to odsyłam na stronę Systemu Gwarantowanej Jakości Żywności – QAFP.

Udałam się do pobliskiego sklepu i nabyłam drogą kupna piersi kurczaka ze znajomym znakiem QAFP. W przepisie używam mięsa mielonego, ale wolę sama mielić mięso (takie jak ja chcę) zamiast kupować gotową mielonkę, w której mogą być jakieś niepożądane dodatki. Dlatego też kupiłam całe piersi kurczaka i je samodzielnie (a raczej przy pomocy męża) zmieliłam.

Propozycja jest lekka i wiosenna. Pieczeń rzymska nadaje się zarówno jako danie obiadowe, ale także jako dodatek do kanapek jak ostygnie (na pewno będzie smakować Wam lepiej, niż śliska wędlina z hipermarketu!).

DROBIOWA PIECZEŃ RZYMSKA z WARZYWAMI
Składniki na 6 porcji:

580g piersi z kurczaka zmielonej w maszynce do mięsa na grubych „oczkach”
2 szalotki
2 łyżeczki oliwy z oliwek
50g mielonego lnu
1 jajko
sól, pieprz do smaku
2 średnie cukinie
1 mała czerwona papryka
1 mała zielona papryka
1/2 opakowania (135g) sera feta light

Filety kurczaka dokładnie umyć i osuszyć ręcznikiem papierowym. Mięso zmielić w maszynce, następnie przełożyć do miski. Szalotkę posiekać drobno i podsmażyć/zeszklić na łyżeczce oliwy. Odstawić do ostygnięcia. Do mięsa dodać jajko, przyprawy, len mielony (zamiast bułki tartej, aby zagęścić masę) oraz ostudzoną cebulkę. Dokładnie wymieszać i odstawić.

Cukinie umyć dokładnie, odciąć końce z obu stron i za pomocą długiej łyżeczki wydrążyć warzywa (nie przecinając przy tym cukinii). Wydrążone cukinie wrzucić na wrzątek i zblanszować kilka minut, wyjąć i przestudzić.

Papryki pokroić w drobną kostkę. Wrzucić na patelnię po szalotkach i podsmażyć. Jak trochę zmiękną dodać ser feta. Mieszając poczekać aż się roztopi. Ściągnąć z ognia i jak trochę przestygnie, masą serowo-paprykową nafaszerować wydrążone cukinie.

Naczynie żaroodporne natłuścić łyżeczką oliwy z oliwek. Na dno położyć warstwę masy mięsnej, na środku ułożyć cukinię z farszem w środku i dookoła „oblepić” mięsem (tak jak na zdjęciu). Uformować ładną pieczeń, podobnie postąpić z drugą cukinią i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 40 minut.

Pieczeń można podawać zarówno na gorąco, np. jako danie obiadowe, ale także jak ostygnie – np. zamiast wędliny na kanapkę.

 

1 porcja to ok. 200kcal, węglowodany: 5g, białko: 30g, tłuszcz: 3g
SMACZNEGO!