Granola bez pieczenia? Czemu nie? W kilka minut wyczarowałam chrupiący dodatek do jogurtu naturalnego. Szybko, smacznie i zdrowo!

Jeśli zaglądacie do mnie regularnie, to dobrze wiecie, że płatki owsiane są moim ulubionym produktem śniadaniowym. Zazwyczaj jadam owsiankę z owocami. Udało mi się tak wyważyć jej proporcje i dobrać odpowiednią dawkę insuliny, żeby moja glikemia pozostawała na bezpiecznym poziomie po jej zjedzeniu. Nic tak nie psuje poranka, jak hiperglikemia po śniadaniu. No dobra, hiperglikemia przed, psuje bardziej, ale do rzeczy. Wiem że niektórzy z Was nie tolerują płatków owsianych w postaci owsianki, dlatego jakiś czas temu pokazałam Wam jak zrobić samodzielnie granolę i niezmiennie ją Wam polecam. Można upiec więcej granoli i trzymać ją w słoiku, choć wiem, że to trudne. Granola najczęściej znika dość szybko i kiedy chcesz dodać ją do jogurtu, to spotykasz się z dnem słoika.

Tak było dzisiaj. Miałam ochotę na coś chrupiącego, sięgnęłam po granolę i co? I nie ma. Zostały tylko jakieś okruchy. A że miałam mało czasu, to postawiłam na szybkie rozwiązanie – uprażyłam płatki na patelni z kilkoma ciekawymi dodatkami.

granola, jogurt i banan

Składniki na 1 porcję:

30g płatków owsianych górskich
10g masła (mała łyżeczka) lub oleju kokosowego, jeśli ktoś nie jada nabiału
5g miodu (niepełna łyżeczka)
10g ulubionych orzechów (u mnie jeden orzech włoski i nasiona słonecznika)
łyżeczka nasion chia
łyżeczka ekspandowanego amarantusa lub komosy ryżowej (opcjonalnie)

Dodatki:
mały (180g) jogurt naturalny 3% lub kokosowy/sojowy jeśli ma być bezmlecznie
1/2 niezbyt dojrzałego banana

Masło roztopić na patelni razem z miodem. Dodać płatki owsiane, posiekany orzech włoski i nasiona słonecznika. Przesmażyć 3-4 minuty. Kiedy płatki zaczną brązowieć dodać nasiona chia i popping z amarantusa, mieszając prażyć jeszcze przez minutę (albo trochę dłużej, jeśli tak jak ja lubicie mocno podpieczone rzeczy). Zestawić z ognia do ostygnięcia.

Jeśli nie macie ekspandowanych nasion quinoa czy amarantusa, żadna strata. Ja kiedyś kupiłam na dziale ze zdrową żywnością i teraz wpycham gdzie popadnie (bo chcę się pozbyć, a nie wyrzucam jedzenia), ale specjalnie nie kupujcie (nie warto). Tutaj dodaje to po prostu troszkę inną fakturę, ale nie jest niezbędnym składnikiem.

Na talerz wylać mały jogurt naturalny, posypać granolą, udekorować plasterkami banana. Gotowe. Śniadanie w 7 minut. Ekspresowa granola z jogurtem i bananem.

granola z patelni

1 porcja samej granoli to ok. 267 kcal, węglowodany: 25g, białko: 8g, tłuszcz: 15g

Informacje dla diabetyków: w porcji  samej granoli znajduje się 2,5WW i 1,6WBT

Całe śniadanie to ok. 452kcal, w: 50g, b: 18g, t:20g, 5WW, 2,5WBT

Opcja z bananem to tylko propozycja. Równie dobrze sprawdzi się jabłko oprószone cynamonem, owoce jagodowe czy świeża figa (z makiem).

SMACZNEGO!