Miałam zostawić to na przyszły tydzień, ale stwierdziłam, że szparagi skończą się tak szybko jak się zaczęły i możecie nie zdążyć spróbować. Dlatego dzisiaj na moim blogu znów goszczą szparagi. Tym razem otulone półkruchym razowym ciastem, mogące pojawić się na talerzu jako odrębne danie, albo jako dodatek. Zanim powiecie „nie lubię szparagów”, najpierw ich skosztujcie – bardzo dużo ostatnio spotykam osób, które twierdzą, że nie lubią szparagów, a gdy zapytam ich czy jedli, okazuje się że raz albo wcale. Szparagi to naprawdę wspaniałe warzywo, wystarczy je tylko umiejętnie przygotować – podobnie zresztą jak szpinak, niedoprawiony jest niesmaczny.

Najsmaczniejsze są młodziutkie szparagi, jednak czasem można dostać tylko grubaśne szparagowe paluchy, które nie zachęcają do gotowania, parowania czy grillowania. Polecam zatem obtoczyć je ciastem i upiec.

SZPARAGI w PÓŁKRUCHYM CIEŚCIE
Składniki na 4 porcje:
250g mąki pszennej pełnoziarnistej
100g zimnego masła
50ml śmietany 12%
2 żółtka
100g żółtego sera
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ćwierć łyżeczki gałki muszkatołowej
sól
10 grubych zielonych szparagów
mleko do posmarowania przed pieczeniem
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli, posiekać z zimnym masłem. Wlać 50ml śmietany i żółtka, szybko zagnieść ciasto. Z ciasta utoczyć wałek i pokroić go na 10 kawałków (tyle części ile szparagów). Każdy kawałek rozwałkować, oprószyć serem wymieszanym z gałką muszkatołową. Na środku każdego placka ułożyć szparag, zawinąć w ciasto i dokładnie zlepić w miejscu łączenia. Ułożyć na wyłożonej pergaminem blaszce, posmarować mlekiem. Piec 30 minut w temperaturze 180ºC.
Przed podaniem przekroić „paluchy” wzdłuż na pół. Podawać jako samodzielne danie lub jako dodatek.
1 PORCJA to ok. 365kcal, węglowodany: 40g, białko: 18g, tłuszcze: 12g.
SMACZNEGO!