Ciąg dalszy wegańskich eksperymentów. Tym razem upiekłam muffinki z lokalnych europejskich bananów, bez cukru, jajek i generalnie z małą ilością składników. Wychodzę z założenia, że im krótsza lista składników, tym lepiej!

muffinki

Zwracacie uwagę na oznaczenia egzotycznych owoców, które wrzucacie do koszyka? Ja przyznam szczerze, że do tej pory nie przywiązywałam większej uwagi do małych naklejek na skórkach owoców. Jednak kilka dni temu miałam przyjemność wziąć udział w konferencji „Exotic taste of Europe”, na której poznałam europejskie znaki jakości, które będę od teraz wybierać.

Począwszy od ryb z Azorów, po banany uprawiane na wulkanicznych glebach Martyniki, Madery czy Wysp Kanaryjskich, oznaczenia wyróżniają produkty o wyjątkowym smaku i gwarantują pełną kontrolę – od miejsca pochodzenia, po talerz konsumenta. Są one także znakiem szacunku wobec środowiska, ochrony bioróżnorodności, a wszystko dzięki bezpiecznym metodom, stosowanym na każdym etapie produkcji i transportu. Poznajcie znaki jakości produktów pochodzących z ultraperyferyjnych regionów Europy:

oznaczenia RUP

Kolor żółty oznacza słońce, niebieski nawiązuje do koloru nieba i morza, kolor zielony odzwierciedla uprawy. Nawiązując do tych kolorów oznaczenie RUP potwierdza  jakość produktów pochodzących z regionów ultraperyferyjnych. Ich zgodność z normami europejskimi zapewnia najwyższe standardy metod uprawy, połowu i hodowli.

Więcej informacji na temat całej kampanii dotyczącej europejskich znaków jakości pożywienia znajdziecie na stronie internetowej EXOTIC TASTE OF EUROPE. Zapraszam Was do zgłębienia tematu i mądrego wybierania produktów na zakupach, a później do pieczenia takich oto pięknych babeczek z naszych europejskich, lokalnych bananów.

bananowe muffinki

Wracając do babeczek – to jest to jeden z moich sposobów na wykorzystanie bananów, które za długo leżały na kuchennym blacie i są mocno dojrzałe (przejrzałe), naturalnie słodkie i obfitujące w cukier owocowy. Dzięki temu nie używam żadnego innego słodzika, a muffinki wychodzą smaczne i słodkie. Jeśli za mało Wam słodyczy, możecie dodać jeszcze suszonych daktyli, ale według mnie, same banany dają radę.

Składniki na 16 babeczek:

4 bardzo dojrzałe banany (najlepiej mocno pomarańczowe z kropkowaną na brązowo skórką)
200g mąki owsianej – u mnie zmielone w młynku do kawy płatki owsiane górskie
2 łyżki masła orzechowego (u mnie 100% arachidowe)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka kakao (można pominąć)
75g orzechów pekan (mogą być też inne orzechy np. włoskie czy laskowe)

Banany obrać, przełożyć do wysokiego naczynia i zblendować na mus za pomocą blendera.banany

Wszystkie składniki (oprócz orzechów) włożyć do miski i dokładnie wymieszać.masa bananowa

Odłożyć 16 orzechów pekan na wierzch babeczek, resztę posiekać i dodać do masy. Ponownie wymieszać. Masę przełożyć łyżką do 16 silikonowych foremek na muffinki, wygładzić wierzch mokrą dłonią i powciskać w każdą babeczkę orzech pekan na wierzchu. Piec 20 minut w temperaturze 160 stopni Celsjusza z termoobiegiem.

Upieczone muffinki ostudzić i wyjąć z silikonowych foremek. Smakują zarówno do porannej kawki, jak i na popołudniową przekąskę z dodatkiem (sojowego) jogurtu.

pycha

 

1 babeczka to ok. 130 kcal, węglowodany: 15g, białko: 4g, tłuszcz: 6g
Informacja dla diabetyków: w jednej babeczce znajduje się 1,5WW i 0,7WBT

SMACZNEGO!